Festiwal wina w Tokaju


Jesienią 2016 postanowiliśmy wybrać się na krótki wypad rowerowy na Węgry. Termin wybrany był nieprzypadkowo, ponieważ co rok na przełomie września i października w Tokaju odbywa się Festiwal Wina 🙂

Plan wyjazdu i transport

Wyjazd zaplanowany został na 7 dni, przy czym 5 dni przeznaczone było na podróż a pozostałe 2 na sam festiwal w Tokaju.

Podróż rozpoczęliśmy w stolicy Słowacji – Bratysławie, do której przyjechaliśmy autobusem (Polski Bus Częstochowa – Bratysława). Do Polski wróciliśmy pociągiem (Tokaj – Budapeszt) i autobusem (Polski Bus linia Budapeszt – Kraków).

Transport rowerów Polskim Busem przebiega raczej bez problemów. Zgodnie z regulaminem tego przewoźnika można przewozić rowery jeśli jest miejsce w luku bagażowym, a ponieważ przestrzeń bagażowa w autobusach tej linii jest duża nigdy nie mieliśmy z tym problemu. Czasami zdarzało się że kierowca podchodził do tematu przewozu roweru niezbyt entuzjastycznie. Wtedy zawsze ze spokojem należy odwoływać się do regulaminu, który jest po naszej stronie 🙂 Należy również pamiętać, aby przed kupnem biletu tego przewoźnika sprawdzić czy regulamin nie uległ zmianie.

Co można zobaczyć po drodze

W drodze z Bratysławy do Tokaju napotkamy wiele ciekawych miejsc, które warto zobaczyć:

  • Bratysława – Stolica Słowacji
  • Ostrzyhom – jedno z najstarszych węgierskich miast
  • Wyszehrad – miejsce spotkań królów Czech, Węgier i Polski (czego tradycje podtrzymuje grupa Wyszehradzka).
  • Szentendre – węgierski Kazimierz Dolny
  • Budapeszt – Stolica Węgier na którą zdecydowanie warto poświęcić oddzielny wyjazd nie koniecznie rowerowy 🙂
  • Eger – miasto i region słynny z produkcji czerwonego wina
  • Tokaj – cel naszego wyjazdu, miasto w którym produkowane jest znane w Polsce wino Tokaj

Noclegi

W kwestii noclegu nastawiliśmy się na pola namiotowe, z którymi nie ma problemu jadąc wzdłuż Dunaju, później jest trochę ciężej o taki rodzaj noclegu. Ponieważ przełom września i października to nie jest szczyt sezonu turystycznego niektóre sezonowe pola namiotowe mogą być zamknięte. Nam taka sytuacja zdarzyła się raz na Węgrzech, na szczęście opiekun pola pozwolił nam się rozbić.

Polak Węgier dwa bratanki?

Zdecydowanie tak. Węgrzy widząc polską flagę na rowerach bardzo często nas zagadywali, życzyli powodzenia, opowiadali swoje historie związane z Polską, pytali czy mogą nam jakoś pomóc, stawiali poranną kawę, uczyli Węgierskiego, a kiedy w pobliżu nie było pola namiotowego organizowali nam nocleg na terenie urzędu miasta 🙂

Festiwal w Tokaju

Festiwal wina trwa cały weekend. Rozpoczyna go przejazd właścicieli winnic z całego regionu do centrum miasta. Wieczorami nie brakuje występów znanych węgierskich artystów. W trakcie festiwalu w całym mieście królują producenci win. Otwarte dla turystów są winnice oraz piwnice w których wino dojrzewa a wszędzie gdzie okiem sięgnąć możemy próbować węgierskich trunków oraz dań.

Festiwal polecamy wszystkim, którzy chcieliby zobaczyć jak wygląda święto wina w miejscu gdzie produkuje się je od XV wieku 🙂

Galeria